“I potem - może przede wszystkim potem - będę cię kochał i kiedyś dojdzie
między nami do prawdziwych, wyczerpujących wyjaśnień - i wtedy już
jakoś dopasujemy się do siebie, zetkniemy właściwymi krawędziami,
rozwiążemy łamigłówkę: przeprowadzić z takiego to do takiego to
punktu... tak, żeby ani razu... albo - nie odrywając ołówka... albo
jeszcze jakoś inaczej... połączymy, przeprowadzimy i powstanie ze mnie i
z ciebie ten jedyny w swoim rodzaju nasz wzór, do którego tak tęsknię.”
— Vladimir Nabokov, Zaproszenie na egzekucję, tłum. L. Engelking
“Myślę o tobie, jestem o dziesięć myśli bliżej, dwadzieścia, sto, to prawie o jeden krok, jeden metr mniej, jeszcze tylko parę tysięcy i będziemy daleko i bliżej.
To są odległości jednej nocy, jednego pociągu, jednego biletu, to jeden sen, to jedna whisky, patrząca na mnie bursztynowymi oczami, i już jesteś bliżej, lato, sen, lato, dzień.
To jest noc bez ciebie.”